Ruszamy z nowym projektem, ale o co w nim chodzi i na czym polega, to właśnie postaram się przybliżyć poniżej.

Nasze media społecznościowe rozwijają się coraz bardziej, więc na ten sezon przygotowaliśmy dla Was specjalny cykl filmów, w którym to Wy decydujecie o temacie kolejnego filmu.

Jak to będzie wyglądało?

Już spieszę z wyjaśnieniem: otóż w nasze ręce wpadł motocykl klasyczny Yamaha SR500 – sprzęt bardzo ciekawy i prowadzący się znakomicie. Tym właśnie motocyklem postanowiliśmy wykonywać zadania przygotowane przez naszych widzów.

Poniżej znajduje się film, pod którym zbieramy zadania do wykonania naszą „Yamaszką” w sezonie 2022. Zależy nam na zgromadzeniu jak największej ilości zadań, które będziemy kolejno wykonywać.

 

A jak je wybierzemy?

Przed każdym filmem ze zgromadzonych komentarzy przeprowadzimy ankietę w naszych mediach społecznościowych i wspólnie wybierzemy zadanie, któremu czoła będzie musiał stawić nasz dzielny motocykl klasyczny. Sam projekt będzie skupiony bardziej wokół jazdy, ciekawych miejsc i zadań do wykonania, niżeli modyfikacji Yamaszki. Dlatego jeśli macie pomysł – serdecznie zapraszam do napisania komentarza pod filmem, a na pewno weźmiemy go pod uwagę. Im bardziej ciekawe i odjechane pomysły, tym lepiej, dlatego liczę na Waszą kreatywność! 😊

Sam motocykl to wywodząca się z terenowych modeli XT400 i XT500 „ucywilizowana” Yamaha SR500. Podczas jazdy od razu czuć, że to motocykl z duszą i pomimo, że chłodzony powietrzem „singiel” nie rozwija dużej mocy (niecałe 30 koni mechanicznych), to moment dostępny jest już od samego dołu i za każdym razem, gdy otwieramy przepustnicę czujemy, że motocykl świetnie ciągnie nas do przodu, a niewielka masa i gabaryty pozwalają na świetną zabawę nawet na szutrowych drogach. W motocyklu na każdym kroku czuć, że mamy do czynienia ze sprzętem wyjątkowym: szeroka kierownica, wąskie opony, a nawet bardzo nietypowy kształt – wszystko to tworzy spójną i niesamowitą jednocześnie całość.  Samo odpalenie jednak potrafi czasem przysporzyć kłopotu, bo „kopnięcie” 500ccm wymaga sporo siły, a dodatkowo trzeba wiedzieć jak to zrobić.

Uwierzcie, w słoneczny dzień i na pustej drodze nie ma nic piękniejszego niż niczym nieskrępowany ryk silnika, a przy schodzeniu z obrotów strzały z wydechu. Zakochałem się w nim, bo jazda to sama przyjemność i każdemu polecam chociaż spróbować, tego zupełnie innego doświadczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *